poniedziałek, 15 września 2014

PEŁNY KATALOG PRODUKTÓW CATRICE jesień/zima 2014

Nowości CATRICE powoli zaczynają pojawiać się w sklepach, a ja dorwałam katalog z pełną ofertą kosmetyków tej marki na najbliższy sezon. Takie katalogi czasem można dostać w drogerii, ale nie zawsze są (albo są schowane), więc mam nadzieję, że wpis okaże się przydatny, kiedy będziecie szukać informacji np. o cenie danego produktu. Zapraszam do oglądania.

(polecam kliknąć w zdjęcie i przeglądać cały katalog w oknie zdjęć w wysokiej rozdzielczości)
 

sobota, 13 września 2014

Automatyczna lokówka BaByliss Curl Secret (efekt na włosach)


Kiedy byłam w podstawówce, bardzo chciałam mieć zupełnie inne włosy niż te moje. Najbardziej na świecie pragnęłam być blondynką, na drugim miejscu plasowało się posiadanie kręconych włosów. Moje były bardzo proste i na dodatek całkowicie odporne na stylizację. Lokówka, warkocze, wałki - wszystko działało tylko na moment. Kilka lat później włosy nieoczekiwanie zaczęły się falować, więc pod koniec liceum kupiłam pierwszą prostownicę. Sięgałam po nią tylko od czasu do czasu, bo nigdy nie miałam serca do poświęcania na stylizację zbyt dużej ilości czasu, więc nie spowodowałam na głowie wielu zniszczeń. Aktualnie nie mam już żadnych poblemów z kolorem swoich włosów (wręcz przeciwnie, bardzo go lubię), jednak wciąż czasem mam ochotę stworzyć na głowie fale lub loki. Niestety, do urządzeń takich jak lokówka mam dwie lewe ręce. Kiedy na rynku pojawiła się nowość firmy BaByliss, Curl Secret, i zobaczyłam efekty na głowie Urban, pomyślałam, że to byłby dla mnie sprzęt idealny. Jakiś czas później odwiedziłam Anwen, która pozwoliła mi pobawić się tą lokówką i przepadłam. Pokręcenie nią włosów okazało się banalnie proste, a więc idealne dla mnie. Wkrótce również ja dostałam egzemplarz do przetestowania i zaczęłam eksperymentować już na dobre :)

środa, 10 września 2014

Krycie maksymalne, czyli CATRICE Camouflage Cream

Setki pozytywnych recenzji i rzesze fanek tego produktu sprawiają, że często trzeba się zdrowo nachodzić po drogeriach, żeby go znaleźć. Ja również przez kilka miesięcy nie mogłam go dorwać, jednak w końcu mi się to udało, i to na dodatek podczas promocji -40% w Hebe. Cena regularna tak czy inaczej nie jest wygórowana (12,99 zł), ale za niecałe osiem złotych już naprawdę żal było nie wziąć. Tak zaczęła się nasza udana i dobrze rokująca na przyszłość znajomość. W końcu znalazłam dobrze kryjący korektor - zdecydowanie najlepiej kryjący, jakiego w życiu używałam.

poniedziałek, 8 września 2014

Efekty spontanicznej wizyty u fryzjera

Wstałam dziś rano, stanęłam przed lustrem w łazience i pomyślałam, że to jest ten dzień. Dzień, w którym mam już tak dość swoich włosów, że natychmiast dzwonię i umawiam się do fryzjera. No wreszcie - można by napisać. Zbierałam się do tego od miesięcy, bo nie przepadam za tymi wizytami, choć mam przecież swoją ulubioną fryzjerkę, która nigdy nie robi mi krzywdy. Ale po prostu nie lubię i już.




Od dawna zastanawiałam się, co właściwie zrobić z włosami. Przez jakieś dwa miesiące byłam nawet zdecydowana skrócić je o 30 cm, ale nie miałam odwagi. Potem zeszłam do 20 cm, ale wtedy spotkałam się z Anwen, która przekonała mnie, że nie warto pozbywać się ich aż tyle. Niestety jako totalna nie-włosomaniaczka nie mam kolekcji dobrych zdjęć samych włosów, ale coś tam wygrzebałam z instagrama. Po lewej są co prawda zakręcone, ale dobrze widać, jakie już były długie. Kiedyś przeczytałam, że włosy zaczesane do tyłu nie powinny sięgać niżej niż do łokci, a moje jakiś miesiąc czy dwa temu już tę długość przekroczyły. Na zdjęciu z prawej mam zrobionego bardzo wysokiego kucyka i widać, jak suche i zniszczone już były końcówki.

środa, 3 września 2014

Nie musisz być najlepszy (do more of what makes you happy!)

Co nas powstrzymuje przed zaczęciem robienia czegoś nowego? Oczywiście najczęstszą wymówką jest "nie mam czasu". W dzisiejszych czasach nikt nie ma czasu, to normalne. Równie częsta jest "nie mam z kim", choć ta też jest dość słaba, bo w dobie internetu można znaleźć towarzystwo do wszystkiego. Prawdziwym powodem jest zwykłe "nie chce mi się", choć do tego akurat wielu nie przyznaje się nawet przed sobą (ja też). Mylę jednak, że jest jeszcze jeden powód, dla którego odpuszczamy, a jest nim wmawianie sobie, że to i tak nie ma sensu, bo nie będziemy najlepsi. Tak, wiele umiejętności trzeba zdobyć bardzo wcześnie, jeśli chcemy wygrywać konkursy. Mając dwadzieścia kilka lat i zaczynając teraz, raczej już nie zostaniemy sławnymi sportowcami. Ale co z tego?

poniedziałek, 1 września 2014

Sierpień 2014 w zdjęciach

Sierpień był cudownym miesiącem - zdecydowanie najluźniejszym i najbardziej leniwym w tym roku. Dwa tygodnie spędziłam nad morzem, w jednym z moich ulubionych miejsc wszech czasów (więcej o tym pisałam w notce Jedna chwila czystego szczęścia). 


Od jakiegoś czasu czułam, że muszę się na chwilę wyrwać z Krakowa, i miałam rację - kilkanaście dni spędzonych daleko od domu sprawiło, że całkowicie się wyluzowałam i jestem teraz gotowa na przetrwanie zimy. Jesień darzę umiarkowaną sympatią, ale zima nie działa na mnie zbyt dobrze, więc po prostu poczekam do wiosny i znów będzie super. Na razie akumulatory mam naładowane do pełna i codziennie rano, popijając kawę, staram się dobrze zaplanować swój dzień. Te poranki to chyba moja ulubiona część każdego dnia.

piątek, 29 sierpnia 2014

Znalazłam świetną drogerię + alergia na maść z wit. A

Wybrałam się wczoraj na kosmetyczne zakupy. Nie byłam na takich już od dawna, bo od początku roku staram się omijać drogerie szerokim łukiem i skupiać się na zużywaniu tego, co mam. Tym razem jednak chęć przetestowania kilku produktów zwyciężyła, więc pojechałam do centrum Krakowa i odwiedziłam Pigment na ul. Długiej. Słyszałam już o tym sklepie wiele dobrego, ale zobaczenie na własne oczy półek wypełnionych całą masą chwalonych na blogach, ale niedostępnych szerzej produktów i tak było zaskakujące. Starałam się nie szaleć, jednak wiem, że na pewno wkrótce tam wrócę.