niedziela, 30 października 2011

Halloween: Jack-o'-lantern + babeczki w Cupcake Corner

Dzień Halloween nigdy nie miał dla mnie szczególnego znaczenia, jednak w dzieciństwie często robiłam lampiony z dyni po prostu dlatego, że to świetna zabawa. :) W tym roku postanowiłam wrócić do tego zwyczaju i tak oto powstała poniższa gromadka. Efekt przy zgaszonym świetle robi wrażenie,  a lampiony są według mnie szalenie słodkie. Zwłaszcza seler. ;)











Cupcake Corner o którym pisałam już w TEJ notce, to jedno z moich ulubionych miejsc w Krakowie. Jutro z pewnością pojawię się tam kolejny raz, by spróbować jednej z halloweenowych babeczek - którą według was powinnam wybrać?



Bawcie się dobrze!

Em

29 komentarzy

  1. Wszystkie babeczki wyglądają przepięknie!!! :D Choć ja pewnie zdecydowałabym się na księżyc bo to mi wygląda na posypane cynamonem :P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też robiłam kiedyś lampiony z dyni, ale mam wrażenie, że było to tak dawno temu... Eh, starość :)

    Z babeczek wybieram tę z nietoperzem. Weź dla mnie i przyteleportuj mi :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarny kot - bo kocham mojego, ale duch, bo czekoladowa :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne ! : )
    Aa babeczkę to bym chętnie zjadła tą z nietoperzem ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wyszły te dynie.
    Weź i dla mnie jedną babeczkę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Lampiony sa super:))) a babeczki?mniam:PPP

    OdpowiedzUsuń
  7. dynie niesamowite! ja bym dziabnęła nietoperka, pewnie to karmel <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Babeczka księżycowa albo nietoperzowa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne dynie :) Ja na swoim przyjęciu miałam tylko jedną - która już dzisiaj została pokrojona i zamieni się wkrótce w zupę. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie zaintrygowała różowa babeczka z kapeluszem wiedźmy:) myślę, że powinnaś właśnie tę wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super Ci wyszły te dynie :-) Babeczki wyglądają smakowicie. Ja bym wzięła księżyc z nadzieją na karmelową polewę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też stawiam na babeczkę z nietoperzem. Wygląda jakby była z karmelem :) Zazdroszczę Ci Cupcake Corner, u mnie w mieście niestety nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  13. niezłe lampiony :) ja takich nigdy w życiu nie robiłam :P

    a babeczki takie śliczne że aż szkoda to zjadać i sama nie wiem, ktorą z nich miałabym wybrać, wszystkie wyglądają słodko i przepysznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. @merczens, Andia, to jest masło orzechowe, najlepsze jakie w życiu jadłam :) I to też moja ulubiona babeczka cały rok, więc pewnie wybiorę właśnie ją.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lampiony świetne :D Ja mam zamiar zrobić małą imprezę halloweenową ale dopiero 5go ;) niby trochę po czasie, ale dla zabawy... :D

    A ciastek spróbowałabym wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, świetne te babeczki. :D Dynie też strasznie się prezentują. :) O to chyba chodziło, co?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne babeczki. Jako fanka słodyczy najchętniej zjadłabym je wszystkie. Bardzo podoba mi się Twój blog. Dodaję do obserwowanych i od dziś bedę tu wpadać regularnie.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. lampiony wyszły ci genialnie, ja nigdy nie próbowałam bo nie mam cierpliwości :) a co do babeczek, to ja zjadłabym wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha.. świetne te dynie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. seler jest boski :D ja w sumie tez mialam ochote w tym roku zrobic taka dynie... moze w przyszlym zrobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. buahahahah;D boski pomysł z tymi babeczkami- najlepiej wygląda nagrobek!!!!


    :D dynie są przesłodkie:) fantastycznie Ci to wyszło!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.