sobota, 3 marca 2012

Swatches: gratisy Catrice z promocji w Naturze (warto?)

W obecnej gazetce Drogerii Natura ponownie pojawiła się promocja przy zakupie dwóch produktów Catrice, gratis do odbioru przy kasie. Do wyboru są dwa odcienie kredek Kajal Designer, jeden odcień pojedynczego cienia do powiek i tusz do rzęs. Przy okazji zakupu nowości i kosmetyków z edycji limitowanej Hidden World dostałam dwa takie gratisy. Uwaga - koniecznie trzeba pamiętać, żeby się o nie upomnieć!

Słyszałam niezbyt dobre opinie o tuszu do rzęs, więc zdecydowałam się na cień i kredkę. Żadnego z tych produktów raczej sama bym nie kupiła, ale postanowiłam je wypróbować.


Kajal Designer 100 Tropical Green
Zielony to mój ulubiony kolor, więc byłam pozytywnie nastawiona do tej kredki. Niestety, bardzo się zawiodłam. Odcień jest niezły, jednak efekt całkowicie psują duże, srebrne drobiny, które ktoś wpakował do kosmetyku. Produkt jest twardy, przez co jego aplikacja jest nieprzyjemna. Dołączona gąbeczka nie rozciera, a właściwie całkiem zmazuje kredkę. Jestem zdecydowanie na nie!



Absolute Eye Colour 170 Don't Drink And Dive
Bardzo lubię cienie Catrice, a w tym najbardziej podoba mi się... nazwa :) Nie dziwię się, że odcień ten został pół roku temu wycofany - nie od dziś wiadomo, że niebieską perłę trudno jest nosić na oczach tak, żeby nie wyglądała bazarkowo i tandetnie. Ja jednak mam zamiar trochę z nią powalczyć, może uda mi się wymyślić jakąś dobrą kombinację. Przyda się choćby na na dolną powiekę do letnich makijaży.


 
Czy warto skorzystać z promocji? Jeśli akurat i tak kupujemy produkty Catrice, jak najbardziej. Zawsze fajnie jest wypróbować coś nowego. Odradzałabym jednak robienie zakupów na siłę, żeby dostać gratis, bo kosmetyki te są raczej mało atrakcyjne.

Em

30 komentarzy

  1. Dziwne...Miałam taką kredkę, tylko czarną i byłam bardzo zadowolona. Maluję tylko dolną powiekę, bez linii wodnej.
    Ładny kolor cienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. w ogóle pomysł kupowania kosmetyków na siłę tylko po to, by dostać gratis jest lekko poroniony ;)zazwyczaj te gratisy są dużo mniej warte, niż to, co wydajemy na kupione specjalnie po to produkty ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech... uwielbiam kolor niebieski ale dokładnie tak jak mówisz - jest dość ciężki w noszeniu na co dzień :) Więc pierwsza reakcja: "Ale piękny muszę go nieć!", a druga reakcja "Ech, ale przecież i tak nie będę go używać..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też wybrałam kredkę z tej serii tylko o numerze 110 Deep forest green. Gorszej kredki nie miałam, na zdjęciach widać, że twoja jakiś kolor zostawia. Moja lekki zarys, a jeśli rozetrzemy gąbeczką, to nie zostanie nic. Całę szczęście, że to był gratis.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze żadnego nie mam kosmetyków z tej firmy.Muszę się wresie zdecydować na coś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. również dostałam ten odcień kredki. ale nawet jej nie wypróbowałam. zieleń to nie mój kolor, tym bardziej z drobinkami. dostałam jeszcze tusz, ale też nie miałam okazji wypróbować. piszę "dostałam", bo nie było już wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  7. no własnie... gratisy wydają sie mało atrakcyjne, ja spośród proponowanych wybrałam ten turkusowy cień... i :) w połączeniu z innymi on jest naprawde fajny ;)
    na początku jak testowałam po wyjsciu ze sklepu, w samochodzie.. wydawało mi sie ze ma słaby pigment, i wogole to nieporozumienie, ale pozniej, na bazie... spodobał mi sie.. połączyłam go z granatem, i zielenią, innym razem z "kameleonem"... bedzie dobrze ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wygląda ten różowy cień. A jak z jego trwałością? Trzyma się powieki?

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie z ejest gratis ale jak widac nie ma po co robic zakupow na sile bo gratisy nie zadowalaja w pelni ;-)


    kredka jest bardzo ladna przed rozmazaniem. ale kolor cienia w moim odczuciu jest koszmarny, nie lubie takich i ja nie potrafie obslugiwac tego koloru w sposob tak aby nie wygladac tandetnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam robić zakupy, ale po bliższym przyjrzeniu się gratisom powiedziałam - nie!

    Nie opłaca się robić zakupów dla promocji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny kolorek cienia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Lika.makeup, z innymi cieniami Catrice nie mam problemu, więc zakładam, że z tym będzie podobnie (używam bazy Urban Decay)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam ten cień i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. niebieski pop of colour to jest dobry pomysł. lepiej mieć gratis, niż nie mieć. zawsze można coś z tym zrobić, nawet jak wydaje się, że nie można.

    OdpowiedzUsuń
  15. A mogłabyś polcić jakieś inne kosmetyki Catrice??? Bo przymierzam się do tej szafy za każdym razem jak jestem w Naturze... może w końcu coś upoluję poleconego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. skorzystałam i też się upomniałam przy kasie wybrałam cień
    póki co średnio
    ciężko wydobyć kolor
    zobaczymy.

    Cenię sobie eyeliner w pędzelku. Fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  17. @Romantyczna Kobieta, opisałam już na blogu wszystkie moje ulubione kosmetyki z tej firmy. Najlepiej będzie jeśli klikniesz na etykietę catrice (pod notką lub po prawej stronie bloga) i przeczytasz o pojedynczych cieniach i dwóch produktach, które ostatnio używam cały czas: cień wet&dry 050 Lunch At Tiffany's i róż do policzków 050 Apricot Smoothie. Nie lubię z kolei lakierów do paznokci tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dokładnie, trzeba się upomnieć ... A ja głupia jak kupowałam lakiery Catrice, to przeczytałam gazetkę dopiero w domu i nici z gratisów :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Z takim kolorem cieni faktycznie ciężko popracować, zazwyczaj używam ich jako linera na górną czy dolną powiekę, nic więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wczoraj kupiłam 3 produkty z nowej LE Catrice w Naturze a że się spieszyłam to zapomniałam się upomnieć...i przepadło. Ach ta Natura :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja akurat wzięłam tusz i wcale taki najgorszy nie jest ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. ta niebieska perła mimo wszystko bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te kredki z gąbeczką sa absolutnie paskudne.Twarde, zostawiają grudy na powiece, nie mają koloru.Ale za to te bez gąbeczki sa genialne.Nie wiem jak oni to robią.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja przetestowałam tusz i jest całkiem, całkiem. I co ważniejsze - nie uczulił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie marna promocja. Ale wiadomo, że jak się i tak kupuje - nie na siłe - 2 kosmetyki to gratis warto zabrać:)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam kredkę! tez zieloną! jest do kitu!

    OdpowiedzUsuń
  27. zapomniałam o tej promocji a dzisiaj kupiłam dwa cienie i lakier z hidden world! :[

    OdpowiedzUsuń
  28. @Shopaholic dream, ta promocja już nie obowiązuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. cień chętnie zobaczyłabym w swojej kosmetyczce :) piękny kolorek.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.