piątek, 16 marca 2012

Swatches: Nowości Essence, nude glam 02 iced strawberry cream, colour & go 93 c'est la vie! (czyli dwa brzydale)

Dziś wpis paznokciowy z dwoma nowymi lakierami Essence, które bardzo mnie zawiodły. W obu przypadkach kolor wygląda pięknie... dopóki nie nałożymy go na paznokcie.


nude glam 02 iced strawberry cream

Niestety, jest to perła w najgorszym wydaniu. Taki jasnoróżowy kolor kojarzy mi się wyłącznie ze starszymi paniami (obserwacje te pochodzą z pojazdów komunikacji miejskiej). Zmyłam od razu po zrobieniu swatchy i postanowiłam dać kiedyś w prezencie komuś nielubianemu ;) Na zdjęciach odpowiednio 1, 2 i 3 warstwy.





colour & go 93 c'est la vie!
Tutaj rozczarowanie było jeszcze większe, ponieważ kolor w opakowaniu naprawdę wyjątkowo mi się podobał. Niestety, na paznokciach traci cały swój urok stając się dziwną, zgaszoną marchewką. Dodatkowo po dwóch warstwach wciąż widać prześwity, a przy malowaniu z pędzelka wypadają małe włoski. Zazwyczaj lubię dziwne odcienie, ale ten zupełnie mi nie pasuje. Kolor bardzo ciężko było uchwycić, dlatego zdjęcia nie oddają go idealnie.




Nie myślicie sobie jednak, że Essence wypuściło same takie brzydactwa w nowościach. Kolejnym razem pokażę wam lakiery, którymi jestem z kolei zauroczona :)

Em

P.S. Produkty zostały mi przekazane do pokazania na blogu.

51 komentarzy

  1. To czekamy na te ładne lakiery, bo te dwa tu to rzeczywiście straszne brzydale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten pierwszy faktycznie niezbyt ładny, ale ten drugi mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. truskawka jest okropna, ale koralowe nie strasz mnie - ja tez go mam! ma byc ladny!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugi wygląda całkiem fajnie, ale pierwszy to na prawdę porażka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ten truskawkowy nudziak to faktycznie jakaś porażka...
    czekam na piękności lakierowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcia pewnie wszystkiego nie oddają, ale drugi wylgąda bardzo przyzwoicie.

    swoją drogą jak zobaczyłam miniaturke z lakierami to sobie pomyślałam, że muszą być boskie - a tu takie rozczarowanie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam nude z tej serii cookies&cream i jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten drugi kolor jest całkiem niezły! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego u mnie nie weszła jeszcze ta nowa kolekcja? (Warszawa centrum) Są tylko róże :( a tak czekam na lakiery :(
    I limitka jest tylko ta Circus. :( Warszawa się opóźnia?:( Wiecie czy są jakieś "zasady, terminu" Wchodzenia nowości i limitek ?

    OdpowiedzUsuń
  10. mam z nowosci różowy i zolty i sa rewelacyjne! z reszta pokazywalam na blogu pare wpisow temu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ocho, napisałam o tym idec strawberry prawie to samo u siebie na blogu w nowosciach lakierowych

    a tego pomaranczowego coralu zal :(

    OdpowiedzUsuń
  12. To poproszę lakier numer jeden dla mojej mamy :) Ona uwielbia perłę na paznokciach :)

    Ten drugi kolorek mimo wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się oba lakiery podobają :x

    OdpowiedzUsuń
  14. Truskawka mi się nie podoba nie cierpię takich perłowych

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znosze babciowego wykonczenia lakieru, ze tez mozna sie jeszcze naciac na cos takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy nie za fajny, nie lubię perłowych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiałam się nad zakupem c'est la vie... ale chyba zrezygnuje;/ Nie ciekawy efekt na paznokciach.. A notka jak zwykle przydatna:) Pozdrawiam,Anitkaa

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz racie pierwszy lakier wygląda dość staro świecko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy lakier faktycznie jest średnio trafiony... Ale ten drugi wg mnie jest ok, mam podobny z Astor. Z tym że rzeczywiście Cest la vie w buteleczce wygląda zupełnie inaczej niż na paznokciach;/

    S.

    OdpowiedzUsuń
  20. a mi się podobają, szczególnie drugi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie nie najlepsze, ale szukaj dalej ;>

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy mi się nie podoba,ale ten drugi jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. skusiłam się na 93 ale jeszcze nie malowałam nim

    OdpowiedzUsuń
  24. Ohh mam jeszcze pytanko:) czy kupiłaś coś z LE Marble Mania?? Jakieś zdobycze?:D Anitkaa

    OdpowiedzUsuń
  25. ten drugi na zdjeciu wydaje sie bardzo fajny :D raz miałam sytuacja gdy włoski wypadały z pędzelka -.- masakra!

    OdpowiedzUsuń
  26. @Anonimowy, w moich drogeriach nie pojawiło się jeszcze MM.

    OdpowiedzUsuń
  27. a mi sie oba podobaja:) chetnie bym je zaadoptowała:)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja mam z nude glam O4 Iced Latte i też brzydko wygląda na paznkociach...tzn kolor jest ładny, ale smuży, tworzą się bąbelki i jest taki brzydki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten drugi nie wygląda jeszcze najgorzej, ale ten pierwszy jest jak dla starszej pani

    OdpowiedzUsuń
  30. Lakiery Essence zawsze w opakowaniu mają jaśniejsze kolory. Ach te grube szkło, które tworzy złudzenia optyczne :( Z drugiej strony lakiery Essence mają też prawie taką samą pojemność co Jumpy Vipery - nikt by nie uwierzył, a to wszystko znów przez te szkło :|

    Babciowy nude glam jest w sumie ładny na tym zdjęciu przy trzeciej warstwie :) Ale nie powalający. Czekam z niecierpliwością na swatche odcieni które Ci się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  31. pierwszy wygląda nieźle, ale przy trzech warstwach dopiero - przy jednej nasuwa mi podobne skojarzenia :)
    za to drugi na zdjęciu zdaje się być śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. moim zdaniem ta "zgaszona marchewka" bardzo ladnie wyglada na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  33. Cóż to za brzydaki? Oj, nienawidzę kiedy lakier tak zmienia kolor.

    OdpowiedzUsuń
  34. Eeee nie są takie złe:). Fakt, że nie są śliczne ale dosyć znośne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A mi się one oba bardzo podobają, gdyby nie to, że aplikacja jest tragiczna...

    OdpowiedzUsuń
  36. colour & go 93 c'est la vie - podoba mi się najbardziej. Przepiękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  37. Marchewka bardzo fajna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. a mi c'est la vie wyjątkowo się podoba, choć nie przepadam za lakierkami essence :O

    OdpowiedzUsuń
  39. szkoda, że nude dopiero po 3 warstwach jako-tako wygląda .. a ten drugi całkiem nizły ;P

    OdpowiedzUsuń
  40. szkoda ze tak jest z ta 90 a podobała mi się

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja posiadam nr 93 i ma jakiś inny odcień ;) Ładna brzoswkinka. Poza tym nie ma na zakrętce napisu NEW, tak jakby była to już stara edycja :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten drugi nie jest aż tak zły, za to pierwsze fujjjj.

    OdpowiedzUsuń
  43. a ja uważam, że pierwszy jest świetny, oczywiście zależy też jaką ma się karnację, na mnie nie wygląda jak lakier staszych pań, jest elegancki i klasyczny i wcale nie taki perłowy - raczej lekkro frostowy za to drugi to niezły koszmarek

    OdpowiedzUsuń
  44. @Anonimowy, z pewnością to także po prostu kwestia indywidualnych upodobań kolorystycznych. Jeśli chodzi o mnie, to chyba najwięcej chyba mówi to, że od dodania tego wpisu nie miałam tego lakieru na paznokciach ani razu. Muszę w końcu podrzucić go przyjaciółce, bo jej z kolei nawet się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.