czwartek, 6 września 2012

Nowy pomysł marki Isana: zaprojektuj własną etykietę produktu!

Kilka godzin temu wróciłam z gór i powoli staram się nadrobić internetowe zaległości. Wyjazd na kilka dni w Tatry był prawdopodobnie najlepszą decyzją tych wakacji. Mam fantastyczny humor, mnóstwo energii i uśmiecham się do wszystkich wokół. Znacie to uczucie, prawda? :)

No dobrze, ale nie o tym przecież miałam pisać. Kiedy przed chwilą przeglądałam facebooka, moją uwagę przykuła informacja opublikowana na niemieckim profilu drogerii Rossmann. Marka Isana umożliwiła konsumentom zza zachodniej granicy zaprojektowanie własnych etykiet produktów! Od razu pomyślałam, że to fantastyczny pomysł na prezent. Wyobraźcie sobie minę przyjaciółki, która odpakowuje podarunek i w środku znajduje spersonalizowany kosmetyk z jakimś śmiesznym zdjęciem z waszej ostatniej imprezy. Jak dla mnie bomba!


Przejrzałam szybko warunki tej oferty i wszystko wygląda całkiem przyzwoicie. Bazowy produkt wybrać możemy spośród sześciu różnych mydeł w płynie i żeli pod prysznic. Gotowy kosmetyk z zaprojektowaną przez nas etykietą kosztuje około 3 euro i zostaje nam dostarczony do domu (choć można też odebrać go po prostu w drogerii).

Zdjęcia pochodzą z profilu Rossmanna na facebooku

Chcielibyście, żeby Isana także w Polsce wprowadziła możliwość zaprojektowania własnej etykiety? Macie jakieś pomysły na to, co znalazłoby się na takim produkcie i kogo byście nim obdarowali? :)

Em

30 komentarzy

  1. Łooo, super pomysł! Ja bym się skusiła, 3 euro to nie majątek, a jak może być ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł, dobry dodatek do prezentu, albo dla własnej przyjemności - np. taki żel pod prysznic "just married" idealnie wpasowałby się w podróż poślubną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie pomysł ciekawy :) ja byłabym jeszcze tylko za tym, żeby wybór produktów był większy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z tym co napisałaś - to świetny pomysł na prezent. Choć mnie również np. kąpiel uprzyjemniałby widok butelki z etykietą zaprojektowaną przeze mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. umożliwili, ponieważ dm i balea ma taką możliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak za tą cenę fajny pomysł, tylko z drugiej strony szkoda takiej pamiątki na kosmetyku, którego tak szybko się zużywa? Ja pewnie bym nie skorzystała.

    OdpowiedzUsuń
  7. @Zwies, nie do końca rozumiem Twój komentarz, do czego się odnosisz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Tatry o matko ja za tamtym miejscem tęsknie, przynajmniej raz w roku też tam ładuję baterie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł, choć nie odczuwam aż takiej potrzeby, by personalizować etykietę. A produktów Isany raczej nie dałabym nikomu w prezencie, chyba że w ramach żartu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy pomysł, szkoda, że jak na razie nie dostępny w Polsce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już dawno temu dm oferował analogiczną usługę. Można zamówić spersonalizowane kosmetyki alverde, balea czy babylove:
    http://produktdesigner.fotoparadies.de/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne! Gdyby ta usługa była dostępna w Polsce robiłabym śmieszne etykiety wszystkim znajomym. Już teraz mam w głowie masę pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł fajny, aż szkoda by było wyrzucać potem buteleczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł z taką personalizacją. I problem prezentów rozwiązany:)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł ja z pewnością bym z niego skorzystała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie, że bym chciala!!! :) tylko, że jeżeli to w ogóle do nas dotrze to pewnie nie szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. @Em - no właśnie nie bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  18. @zoila, a ja lubię i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł ,myślę że cieszyłby się dużym powodzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. znajac zycie u nas kosztowaloby to 3 razy tyle :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.