czwartek, 4 października 2012

Pierwsze od dwóch miesięcy zakupy kosmetyczne

Wiem, sama nie mogłam się temu nadziwić. We wrześniu co prawda świadomie postanowiłam omijać drogerie szerokim łukiem, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie kupiłam też nic przez większą część sierpnia. Obawiam się, że choroba "nie mam nawet ochoty wchodzić do sklepów z ubraniami" przeniosła się też częściowo na strefę kosmetyczną. Ciekawe jak szybko mi przejdzie :)

Te zakupy też nie były robione pod wpływem impulsu. Musiałam po prostu wykorzystać bon, który dostałam od Douglasa za punkty zebrane na karcie stałego klienta. Leżał u mnie trzy miesiące (sic!), a zmobilizowałam się pewnie tylko dlatego, że w tym tygodniu upływał termin jego ważności. W ten sposób za wszystko zapłaciłam symboliczne 6,98 zł.



Mimo że wstęp nie brzmi może zbyt entuzjastycznie, z zakupów jestem bardzo zadowolona. Zapełniłam w końcu paletę Inglot i kupiłam dwa nowe lakiery essence, które kusiły mnie od kiedy pojawiły się w szafach.

Inglot 395P




Inglot 414P
Inglot 446P
essence nail art special effect! topper 12 holo topping, please!

essence colour and change magic effect nail polish 04 unexpected galaxy

To o czym chcecie przeczytać najpierw? O palecie Inglot, holograficznym topperze czy lakierze zmieniającym kolor? :)

Em

72 komentarze

  1. Holosek z essence wygląda przepysznie :O
    Szybko go pokazuj w użyciu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. lakier zmieniający kolor, proszę proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najchętniej przeczytałabym o "magicznym" lakierze :) A zaraz potem obejrzała swatche cienia 446 ;)
    Poza tym - podziwiam, ja niby ostatnio też za dużo nie kupuję, ale jednak 2 miesiace bez zakupów to duże wow ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne kolory i cieni, i lakierów.
    Też się zdziwiłam, że w Douglasie jest Inglot...

    OdpowiedzUsuń
  5. O palecie :)
    Jestem na etapie zakazu kupowania cieni, wiec przynajmniej sobie popatrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym chciała najpierw poczytać o palecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o wszystkim po kolei;) ja chętnie o lakierach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bym chętnie poczytała o tym cudaku zmieniającym kolor :)

    Swoja drogą... ile potrzeba punktów by robić tak tanie zakupy w Douglasie i od kiedy tam są cienie inglota? ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie najbardziej ciekawi lakier zmieniający kolor- brzmi to magicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Proszę o post tyczacy palety Inglot :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Panna Marchewka, z tego co pamiętam 450, a cienie Inglot są nie wszędzie i od niedawna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lakier zmieniający kolor - pokaż ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. lakier zmieniający kolor może prezentować się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chętnie poczytam o lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooo:) hehe ja też postanowiłam omijać szerokim łukiem ale ostatnio mi nie wyszło:P
    A dawaj swatche Inglota first:):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę kupić jakiś wkład do mojej paletki Inglota bo ostatnio ją zaniedbałam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. lakier zmieniający kolor please ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny ten zielony Inglot:) a o czym pierwszym hmm ciężki wybór, wszystko dla mnie nowe:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Od kiedy w Douglasie jest Inglot? Ładny ten top z Essence:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie proszę o swatch ciemnego essence :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też dawno, dawno temu robiłam zakupy. Ostatnio tylko podkład kupiłam bo mi się skończył.
    Zainteresowana essence colour and change magic effect.

    OdpowiedzUsuń
  23. Te lakiery to mnie kuszą, że nie powiem co :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kupiłam dzisiaj ten sam cień (395) :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam ten śliwkowy cień i bardzo lubie używać go jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  26. cieżko wybrac co najpierw bo wszystko jest super!

    OdpowiedzUsuń
  27. @MANIA w świecie lakierów, od niedawna i nie wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zielony i fioletowy cień bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cień w kolorze butelkowej zieleni-boski!

    OdpowiedzUsuń
  30. czekam na swache cieni i toppera ! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja chce zobaczyć co potrafi magiczny lakier! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten śliwkowy cień przepiękny :D Podziwiam wytrwałość, choć ja ostatnio też mam umiar w zakupach ;) Jedynie się nie powstrzymałam przed Rossmannowymi promocjami :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiedziałam, że w Douglasie sprzedają cienie Inglota... Zaskoczyłaś mnie. Bardzo podoba mi się ten śliwkowy cień. Zazdroszczę umiejętności odmawiania sobie zbędnych zakupów;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja ostatnio mam awersję do zakupów ciuchowych, jeśli chodzi o kosmetyczne - jeszcze mi się to nie zdarzyło :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę brać z Ciebie przykład jeśli chodzi o częstotliwość zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  36. lakier zmieniający kolor brzmi intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  37. ja chętnie poczytałabym pierw o lakierze zmieniającym kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wiem czy widziałaś u mnie jak pięknie wygląda holotop używany samodzielnie?


    Ja zawsze Inglota omijałam szerokim łukiem, a ostatnio mnie bardzo do siebie przyciąga...

    OdpowiedzUsuń
  39. @Wszystko co mnie zachwyca, widziałam, ale jeszcze wcześniej zobaczyłam na jakimś innym blogu i wtedy postanowiłam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale się zdziwiłam, że w Douglasie są cienie z Inglota!

    OdpowiedzUsuń
  41. ja chętnie poczytam o cieniach. Cierpię na tę samą chorobę- nie lubię przymierzać, wybierać i kupować ciuchów. Może kiedyś mi się w końcu zmieni?:D

    OdpowiedzUsuń
  42. Te lakiery mnie intrygują! Czekam na więcej informacji na ich temat!

    OdpowiedzUsuń
  43. Pytałaś mnie, czy musisz obserwować mojego bloga chcąc udział w akcji. Oczywiście nikt Ci nie zabroni stosować maseczki i do tego nie konieczne jest obserwowanie mojego bloga:) Jednak akcja jest wymyślona przeze mnie, logo jest moją własnością i fajnie byłoby połączyć się. Dodatkowo chodzi o wymianę opinii i recenzji na temat używanych maseczek. Po to jest ta akcja. Dodatkowo tylko osoby u mnie zapisane będą otrzymywały ode mnie przez cały miesiąc prezenty maseczkowe. Wybór należy do Ciebie:) Ale gorąco zachęcam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Koniecznie paletkę z Inglota, poproszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. różowy halo mam - jest cudowny :) a tego drugiego to jestem ciekawa - że niby jak to ma działać :)

    OdpowiedzUsuń
  46. a zapachy z essence Cię nie skusiły?:>

    OdpowiedzUsuń
  47. a przeczytać bym chciała o palecie inglot

    OdpowiedzUsuń
  48. @Alena, nie byłam w ogóle w Super-Pharm od kiedy się pojawiły...

    OdpowiedzUsuń
  49. Em, z pewnością z lakieru będziesz zadowolona. Widzę go w zestawieniu z naklejkami w gwiazdki (pod pocztą było ostanio jeszcze kilka opakowań, gdybyś szukała)

    OdpowiedzUsuń
  50. @Wszystko co mnie zachwyca, dzięki za pomysł :) Mam jeszcze całe dwa opakowania w zapasie, więc jestem zaopatrzona na zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Pokazuj nam szybko paletę Inglota! te 3 kolorki wyglądają świetnie, jakbyś jeszcze jakieś swatche zrobiła to by było idealnie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  52. @kolorowe refleksy, notka powinna się pojawić w ciągu kilku najbliższych dni :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.