piątek, 8 lutego 2013

Akcesoria z Rossmanna

Rossmann w swojej ofercie ma nie tylko ogromny wybór kosmetyków, ale też przeróżne bardziej i mniej przydatne akcesoria. Wiele z nich przetestowałam i rzadko byłam zawiedziona, dlatego chętnie zwracam teraz uwagę na kolejne nowości i promocje. W aktualnej gazetce ważnej do 13 lutego znalazło się ich całkiem sporo, więc postanowiłam o nich napisać, pokazując jednocześnie swoje zakupy.


Zwykła myjka, ale dla mnie jest to niezbędnik. Te są tanie, dobrej jakości i często bywają w promocji, więc już od kilku lat jestem im wierna. Obecnie można je kupić za 2,39 z 2,99 zł.


Nie wiem, czy to jakaś nowość, ale zobaczyłam je na półce po raz pierwszy. Maxi Wattepads są tak samo świetne jak ich tradycyjna wersja, o której wspominałam w poście o 12 najlepszych kosmetykach 2012 roku. Jeden wystarcza na zmycie całego makijażu oczu i twarzy. Opakowanie 40 sztuk kosztuje teraz w promocji 2,59 zamiast 3,19 zł.



Gumki do włosów giną masowo w tajemniczych okolicznościach, więc dobrze jest mieć duży zapas. Na te zwróciła mi uwagę niezastąpiona zoila. Powiedziała, że są dobre, to wzięłam. Występują w dwóch zróżnicowanych kolorystycznie zestawach, nie mają metalowych elementów i dobrze trzymają włosy. Obecnie w świetnej promocji za 2,99 z 4,99 zł. 



Takich spinek-żabek nie miałam chyba od podstawówki. Jakoś zapomniałam o ich istnieniu, a okazuje się, że mogą być bardzo przydatne przy niektórych fryzurach. Nie byłam przekonana do ich zakupu, bo nie wyglądały na dobrze zrobione, ale mile mnie zaskoczyły - nie rozlatują się w rękach i dobrze trzymają włosy. Teraz w promocji za ok. 3 zł.

Obecna gazetka obowiązuje jeszcze przez kilka dni, więc jeśli coś wpadło wam w oko, warto przejść się do Rossmanna. Napiszcie, jakie wy znacie dobre akcesoria dostępne w tej drogerii, może uda mi się znaleźć jeszcze coś wartego uwagi :)

Em

68 komentarzy

  1. na moje cienkie włosy zawsze starczyła jedna kumka taka wiesz, zwykła...i to jeszcze pojedyncza- taka od koperku;)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Kolorowy Pieprz, nie wyrywają Ci takie gumki włosów?

    OdpowiedzUsuń
  3. o to muszę się skusić na gumki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @KasiaPL, przy tak atrakcyjnej cenie na pewno warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gumki do włosów też mi giną w tajemniczych okolicznościach :D A te faktycznie są świetne ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. @Inaccessible, zwykle kupowałam wielopaki gumek w H&M, a i tak po kilku miesiącach nie miałam już ani jednej. Jak to się dzieje? Podobna tajemnica do ginących w pralce skarpetek.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w gumki zaopatrzyłam sie jakiś czas temu w Primarku i starczą mi chyba do śmierci :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Te płatki widziałam już nie raz w Rossmannie, skoro piszesz, że są wydajne to przy najbliższej okazji sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te myjki do ciała. Nie wyobrażam robię prysznicu bez nich.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Cathy, są wydajne zwłaszcza przy mocnym makijażu, bo na zmywanie zwykłego dzienniaka są nawet aż zbyt duże, albo ja tak oszczędnie zużywam waciki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @moooni, ja też! Dzięki nim prawie każdy żel dobrze się pieni i jest wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, jak miło, że mnie podlinkowałaś :).
    W natłoku sesyjnych wrażeń, zapomniałam o zakupieniu zapasu gumek, ale nic straconego, polecę jutro. Mój obecny arsenał niknie w tajemniczych okolicznościach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. @zoila, normalnie podesłałabym Ci numer konta bankowego, ale skoro Ty też mnie w tym tygodniu podlinkowałaś, to jesteśmy kwita :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię bardzo te waciki. Od dłuższego czasu je używam i jak na razie nie kupuje nic innego. Uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  15. gumki muszę kupić bo cena faktycznie rewela
    a ja polecam Ci płatki peelingujące, o których pisała u nas Mag http://jusimag.blogspot.com/2013/01/rossmann-lilibe-cosmetics-peelingpads.html
    są naprawdę rewelacyjne :)
    no i suszone mango koniecznie z jedzeniowej półki ;)
    pzdr
    Jus

    OdpowiedzUsuń
  16. mam te gumeczki do włosów i uwielbiam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje gumki też giną, ale ja mogę chociaż zwalić na męża :D
    Bardzo dziękuję za informację o gumkach bez łączeń - muszę koniecznie iść do rossmana:)
    gayenka

    OdpowiedzUsuń
  18. Po gumki do włosów muszę się wybrać. Już kiedyś je miałam, ale część zginęła właśnie a część pękła :P

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę wstąpić po gumki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. @Jus, płatki peelingujące chyba nie są dla mnie, ale o mango słyszałam już od tylu osób, że w końcu muszę je kupić!

    OdpowiedzUsuń
  21. @gayenka, no tak, u Ciebie rzeczywiście jest inna sytuacja :) Miło Cię tu widzieć!

    OdpowiedzUsuń
  22. na te gumki muszę sie załapać...a te duże płatki są już od dawna...są rewelacyjne. Zaczęłam ich używać do pielęgnacji niemowlaka bo te "specjalne dzieciowe" były 3 razy droższe ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Patrzyłam na te gumki jak gazetka weszła, miałam iść kupić, zapomniałam. Dzięki za ten post, jutro się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też bardzo często gubię gumki. A jeśli mówisz, że w rossmannie są promocje, to się chyba na kupno jednego opakowania skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś bardzo lubiłam waciki z Biedronki, ale teraz wolę te z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  26. Od dawna kupuje te gumki do włosów i dobrze się u mnie sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też bardzo lubię gadżety z Rossmanna, miałam i gumki, i żabki, i waciki - z wszystkiego byłam zadowolona :) Obecnie niestety do Rossa mi nie po drodze, przeszłam na stronę Super-Pharmu, bo mam rzut kamieniem od domu.

    OdpowiedzUsuń
  28. @Toldinka, o wiele bardziej wolę te z Rossmanna, te z Biedronki są w porównaniu szorstkie.

    OdpowiedzUsuń
  29. O, moje ulubione płatki w dużej wersji, trzeba się będzie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam te gumki do włosów! z tych co pokazałaś miałam te brązowe i nawet teraz mam jedną 'na sobie' ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba kupię te gumki, bo u mnie też nikną masowo. Zawsze kupuję w HMie, ale tamte mają metalowe łączenia.

    OdpowiedzUsuń
  32. Płatki bardzo lubię :)
    A gumki wrzucę do koszyka przy następnej wizycie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. @Nika., w H&M są też gumki bez łączeń, sama ich używam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gumek nigdy dość :) ja swoje kupuje w kauflandzie , ale są cieńsze niż te z Rossa i chyba też je kupie, tak samo jak płatki większe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. o dzięki, własnie przedwczoraj stałam przed tymi gumkami i dumałam, w końcu nie kupiłam, wrócę po nie, bo też cierpię na chroniczny niedobór akcesoriów do włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  36. oj szkoda, że nie mam teraz dostępu do rossmanna

    OdpowiedzUsuń
  37. kupiłam te gumki i dla mnie one są za "mocne". wolę nieco luźniejsze jednak.

    OdpowiedzUsuń
  38. Lecę po te gumki, miałam cały zestaw kupiony chyba za 2 złote w Pepco, ale już zaginęły, więc nowe będą jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Też nie widziałam wcześniej tych płatków w wersji maxi, chętnie je wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam te gumki! Mam nawet jedną teraz na włosach ;) Te myjki także lubię, dzięki nim mam wrażenie, że każdy płyn pieni się rewelacyjnie :)
    Koniecznie muszę kupić te maxi płatki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam te gumki i spinki. Gumki są beznadziejne bo w ogóle się nie rozciągają a spinki są ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tę myjkę posiadam już jakiś czas i jestem z niej bardzo zadowolona;) a te duże waciki mi się widza, chyba sobie je sprezentuje;)!

    OdpowiedzUsuń
  43. ja doskonale znam te duże waciki. Jak mój synek był malutki to używałam ich do mycia zamiast chusteczek nawilżonych. A jak trafię do rossmana to sprawię sobie gumki do włosów - są rewelacyjne! dzieki za podpowiedź! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Kocham te płatki! Zawsze kupuje takie duże.

    OdpowiedzUsuń
  45. Moje gumki również znikają nie wiadomo gdzie ;) A duże płatki używam- ale kupuję te dziecięce , bo są bardziej miękkie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. @srebrnaLENTI, to jest według mnie ich plus :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam inne gumki z Rossa, zestaw czarnych i zielonych z metalowym elementem i też są bardzo trwałe. Postanowiłam nie zaczynać nosić następnej, dopóki poprzednia mi się nie rozwali. I tym sposobem noszę już jedną od ponad pół roku..

    OdpowiedzUsuń
  48. A ja gumek w swoim Rossie już nie zastałam - tylko pusta półka :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Muszę dokupić więcej tych gumek do włosów :) A te duże waciki wyglądają na fajne, ale ja jednak częściej sięgam po tradycyjne ;p 120 sztuk schodzi mi błyskawicznie :(

    OdpowiedzUsuń
  50. muszę iść do Rossmanna po te gumki, dzięki za cynk o promocji na nie :) a te maxi płatki kosmetyczne też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja kupiłam sobie Rossmannowe gumki do włosów wersja dla małych dziewczynek, czyli z brokatem i różowe, niebieskie, fioletowe... i te jakoś nie chcą się gubić ;D

    OdpowiedzUsuń
  52. Też mam te gumki brązowe z aktualnej gazetki :)
    ale o żabkach spineeczkach nie pomyślałam, a przydały by się :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Gumki zdecydowanie skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dobrze, że gumki są bez metalowych elementów; ale wolę te z h&m bo są grubsze.

    Dobrze jest kupić cienkie, bawełniane rękawiczki czy skarpetki- przydają się po posmarowaniu tłustym kremem.

    OdpowiedzUsuń
  55. O rety, ostatni raz używałam gumki do włosów jakieś dwa lata temu, taaakie rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  56. moje gumki i żabki też giną, bez przerwy ich szukam. Teraz najczęściej używam jednej/dwóch wkrętek i koczek-ślimak trzyma się idealnie. A jeśli nie mam pod ręką wkrętki, używam żabek z Rossmana właśnie i uwielbiam je, ponieważ są dużo bardziej wytrzymałe niż niektóre spinki zakupione w sklepach z akcesoriami fryzjerskimi:)

    OdpowiedzUsuń
  57. 'Żabki' często towarzyszą mi na głowie. :):)

    OdpowiedzUsuń
  58. Udane są też spinki/klamry fryzjerskie, pakowane po 3szt./koszt ok.3zł/ - świetnie trzymają włosy, mają krótkie, chwytne ząbki, nie plączą i nie wyrywają. Niezastąpione na siłowni, w kąpieli itp.
    pozdrawiam,
    anibiaa z forum :)

    OdpowiedzUsuń
  59. @anibiaa, myślałam chyba ostatnio o tych klamrach, muszę im się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie dość, że giną, to jeszcze łamały mi się te spineczki jak szalone.. jakieś słabe niestety...:(

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.