wtorek, 24 czerwca 2014

-50% w Super-Pharm - szczegóły promocji i zakupowe wskazówki


Coraz bardziej podoba mi się ta walka na rabaty miedzy drogeriami. Kiedyś tego typu akcje nie były organizowane tak często i hojnie. Jeszcze rok temu w Rossmannie można było trafić na -40%, ostatnio było to już -40%, a jutro sporą cześć asortymentu Super-Pharm będzie można kupić o połowę taniej.

Tym razem nie jest to promocja na całą kolorówkę czy całą pielęgnację np. do twarzy, a na wszystkie produkty wybranych marek. W akcji biorą udział: Nivea, Dove, Garnier, Syoss, Maybelline, Tołpa, Gillette (bez wkładów do maszynek), Puma, Mexx, Bruno Banani, Doppelherz (tylko produkty drogeryjne).

Przygotowałam dla was krótką prezentacją największych hitów tych marek. Część z nich sama używałam, ale większość to po prostu produkty, które są polecane przez wiele osób.








Warunkiem skorzystania z promocji jest oczywiście posiadanie karty stałego klienta tej drogerii. Warto pamiętać też o tym, że można kupić tylko po trzy produkty z każdej promocyjnej marki.

Sama na pewno wybiorę się jutro do SP, ale nie mam jeszcze stworzonej listy zakupów. Chciałabym wziąć coś do włosów (może właśnie ten spray Dove) i któryś z cieni w kremie Maybelline, a do koszyka pewnie i tak jak zwykle wpadnie też coś niezaplanowanego.

Strzałki - tak jak poprzednio - pobrałam od Pauli.

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych: facebook | instagram | bloglovin

38 komentarzy

  1. Super-Pharm coraz bardziej szaleje z tymi promocjami. Sama mam zamiar zrobić zapasy dla rodziny (jakieś balsamy po goleniu, żele do golenia, mydło i powidło :D). Zastanawiam się nad przygarnięciem jakiejś pamiątki dla siebie - myślałam właśnie o tej odżywce Nivea, ale w tej chwili mojej myśli zaprząta peeling z Tołpy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej odżywce Nivea już krążą legendy, będę ją musiała w końcu wypróbować :)

      Usuń
    2. Ja lubię odżywki Nivea. Wracam do nich od czasu do czasu, właściwie to jak nie wiem co kupić, albo kombinowanie kończy się fiaskiem, sięgam po którąś z tej linii :)

      Usuń
    3. Udało mi się ją wczoraj kupić :)

      Usuń
  2. Polecam płyn micelarny z Garniera i cień z kremie z Maybelline w kolorze pernament taupe :) Chętnie bym coś kupiła ale oszczędzam w tym miesiącu, poza tym mam spore zapasy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn chyba sobie odpuszczę, bo mam duży zapas produktów do demakijażu, ale chciałabym choć jeden z tych cieni - myślę nad wersją brązową.

      Usuń
  3. Miałam nie ulegać promocji, ale przy tak korzystnych cenach chyba ulegnę i wybiorę się na małe zrobienie zapasów - szczególnie jeśli chodzi o moją ukochaną odżywkę Nivea, choć może skuszę się też na Dove! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niedługo skończy się spray z Green Pharmacy i zostanę bez wspomagacza rozczesywana włosów, więc też myślę o tym z Dove :)

      Usuń
  4. Aaa!! Dzieki za dobra wiadomosc!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokochałam te szalone środy! Walka o klienta czasem jest nam bardzo na rękę :) Choć jutro akurat nic nie kupię, bo doszłam do tego mistycznego momentu, kiedy niczego nie potrzebuję, bo mam zapasy wszystkich możliwych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam to samo podczas ostatniej promocji w Rossmannie (nic nie kupiłam!), ale tym razem jednak pozwolę sobie na małe zakupy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kolejny powód, żeby go wypróbować :)

      Usuń
  7. Świetna promocja, ja się wstrzymuję. Mam wszystkiego po pas :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mi przykro, że nie mam możliwości zrobić zakupów :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie mam SP gdzieś blisko... Mogę tylko powzdychać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy jeśli dzisiaj zarestrowałam się na stronie Super Pharmu to będę mogła skorzystać z promocji ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z tego co pamiętam, kilka lat temu musiałam chyba odczekać godzinę od momentu odebrania karty w sklepie, żeby konto było aktywne. Nie wiem, czy teraz jest podobnie.

      Usuń
    2. Warunkiem skorzystania z oferty objętej Promocją jest okazanie aktywnej karty lub
      podanie numeru PESEL w kasie, przed rozpoczęciem skanowania produktów przez
      kasjera.

      Przepraszam, że tak cie męczę, ale to dla mnie bardzo ważne, czyli nawet jak nie mam karty, a podam pesel to bez problemu będę mogła skorzystać ?

      Usuń
    3. @Hedgehog Girl, jesteś pewna? Wydaje mi się, że z tym peselem chodzi o to, że dzięki temu można w systemie odnaleźć aktywną kartę, nawet jeśli nie ma się jej fizycznie w ręce, a nie o to, że można skorzystać z promocji nie mając w ogóle założonej karty.

      Usuń
  11. Mi również podoba się rywalizacja między drogeriami :DD mam spore zapasy więc tym razem się nie skuszę, ale ciesze się, że tego typu akcje są coraz częściej :)
    Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  12. nie ma u mnie SP i się nie skuszę, lipa :(

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiedziałam, że jest jakiś limit... dobrze, że napisałaś o tych 3 rzeczach. Wypróbuję wreszcie ten płyn Garniera. Obym przeżyła w tłumie ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyszła mi ta wiadomość na email i trochę żałuję, że mam kilkanaście km do SP jednak z drugiej strony - może to i lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nadzieję, że farby do włosów promocja też będzie obejmowała, bo ostatnio przegapiłam promocję 1+1 przez co plułam sobie w twarz:p odżywka nivea też pewnie wpadnie do koszyka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko podlega w promocji tylko w przypadku Gillette i Doppelhertz, pozostałe marki są w całości objęte zniżką :)

      Usuń
  16. Bardzo ucieszył mnie wczoraj sms o tych promocjach:) Wybieram się dzisiaj, może coś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zara ide patrzeć co tam mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że tylko jeden dzień. Mogli by się pokusić chociaż do weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda,że w moim mieście nie ma Super Pharm...

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś w moich notowaniach Super Pharm nigdy nie było szczególnie wysoko. Zawsze wolałam Naturę czy chociażby Hebe. A teraz nawet nie wiesz jak żałuję, że nie mam karty stałego klienta! :] Tusz z Maybelline byłby mój i pewnie coś z Tołpy. Z Tołpy mam tylko jeden krem, całkiem fajny i chętnie kupiłabym coś jeszcze. Zwłaszcza na taaakiej promocji :)

    Ps. Ja też się raduję z powodu "walk" między drogeriami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam dziś z przyjaciółką i ona wzięła właśnie tusz Maybelline - kosztował dyszkę! :)

      Usuń
  21. I znów mnie ominie :D mam nadzieję, że dalej będą się "rozkręcać" ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam w szoku jak mi przy kasie zlimitowali maseczki! Mogłam wziąć tylko TRZY! FOCH! Moje kochane maseczki xD
    No i zrobiłam równo awanturę babom, które oczywiście otwierały każdy tusz po kolei (co z tego, ze przed chwilą otworzyły inną sztukę z tej samej serii - nie wiem szczoteczka nagle sie zmieni) i odkładały je na miejsce! Nosz cholera jasna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wzięłam w końcu żadnej maseczki, bo po tej, którą chciałam, zostało puste miejsce. Ciekawa jestem, czy przyczynił się do tego mój wczorajszy post :D Ostatecznie skusiłam się tylko na odżywkę Long Repair, których o dziwo było dość dużo :)

      Usuń
  23. Jak zwykle - weszłam na informację o promocji po zakończeniu owej! :-)
    Na szczęście nie chciałam nic z tych marek, więc tym razem to żadna strata. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.