piątek, 1 sierpnia 2014

essence hello autumn - najlepsza edycja limitowana od dawna!

Jakiś czas temu edycje limitowane essence zaczęły mnie nudzić. Miałam wrażenie, że w kółko powtarzają się te same produkty, a zmienione zostaje jedynie opakowanie i nazwa. Ale dziś mogę napisać, że tak! - essence wymyśliło w końcu coś nowego i to coś wygląda naprawdę świetnie! Limitka jest typowo jesienna i mam potwierdzoną już informację, że będzie dostępna w Polsce od października.





Nieźle, prawda? Podoba mi się pomysł na tę edycję i spójność całej serii. Na pewno będę polować na uroczy puder z wytłaczanymi liśćmi, róż, kredki, i przyjrzę się paletkom cieni - nie przepadam za cieniami od essence, ale może tu będzie inaczej.

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych: facebook | instagram | bloglovin oraz do przeczytania wczorajszej notki, jeśli jeszcze jej nie widzieliście (klik).

49 komentarzy

  1. Zapowiada się nieźle. Widać trochę podobieństw do już istniejących produktów, no ale hej, to w końcu limitka, więc oprawa też fajniejsza :) Druga paleta cieni i jaśniejsza do brwi przy odrobinie szczęścia będą moje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder wygląda prześlicznie i te liście... w zasadzie wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, faktycznie fajna! Róż 02 bardzo mi się podoba, ale i tak nie kupię, bo nie umiem posługiwać się różami ani bronzerami. Swoją drogą, bronzer też piękny. Lakiery też w sumie całkiem całkiem, będę musiała się całości przyjrzeć z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł na tłoczenie na pudrze, idealnie dopełnia całość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę polować na paletkę cieni 02, róż o2, może na pomadkę o1, i może na jakiś lakier:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba będzie zapolować na bronzer i róże ;) tłoczenie rzeczywiście chwyta za serce i oko :) tylko żeby bronzer nie był zbyt pomarańczowy..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten puder wygląda urokliwie. Chętnie przyjrzę mu się na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie nic specjalnego, kojarzy mi się z LE Wildcraft od Essence.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieni i tak mam już za dużo, ale paletkom się przyjrzę. Z tą pigmentacją essence różnie bywa, ale często te paletkowe cienie okazują się być lepsze niż pojedyncze. Kredki do oczu! Oby były testery. Zielona prezentuje się zacnie. Róże strasznie blade, jak będzie tester to zobaczę czy będzie można je stosować jako rozświetlacz. Pomadek mam dużo, raczej pozostaję wierna sprawdzonym. Może uda mi się zgarnąć zestaw do brwi, ten z Wild Craft (czy jak się tamta limitka nazywała, dość podobna zresztą) sprzątnięto mi sprzed nosa, co do sztuki. Lakier nr 1 też chętnie obejrzę, czerwonych lakierów nigdy dość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle mam wrażenie, że cienie/lakiery z edycji limitowanych są lepsze niż te z regularnej oferty. Do kredek pewnie jak zwykle nie będzie testerów, ale chyba i tak skuszę się na tę zieloną. Rzeczywiście w wildcraft był bardzo podobny zestaw do brwi :)

      Usuń
  10. Boskie .😊 Puder, cieniei zestaw do brwi. Nie moge sie doczekac

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcę paletki (15 minut temu chciałam tylko jedną, teraz marzą mi się obie), gumki do włosów i ten różowy róż. I pędzelek. I może ten drugi róż też. Cholera, chyba wyniosę ze sobą cały stand. Dawno nie było tak udanej edycji limitowanej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie w końcu coś wartego zwrócenia uwagi. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się jaram wszystkim z tej kolekcji ;-) mam nadzieje ze nie zapomne o niej do października :-D chociaż na żywca sytuacja może przedstawiać się inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Róże wydają się jasne, ale to tylko rysunki :P cienie do brwi wyglądają jak te ze starej limitki sprzed 2 lat, które zbierały świetne opinie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczytałam na innym blogu, że te róże mają się dostosowywać do ph każdego właściciela i zmieniać kolor na skórze

      Usuń
    2. Jestem bardzo ciekawa, jak to będzie wyglądało w rzeczywistości!

      Usuń
  15. Róż i pomadka w kremie 02 wyglądają ładnie. Rozświetlacz też jest uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli miałabym lubić jesień, to tylko i wyłącznie ze względu na kolory kolekcji kosmetycznych :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Róże są colour adapting - ciekawe!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie przepadam za brazami, wiec z tej kolekcji to tylko ten lakier nr 02 meet my pumpkin

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście bardzo ciekawa limitka. Dawno nie spodobało mi się tak wiele rzeczy. Chętnie skusiłabym się na paletki, kredkę do oczu, pomadkę, róż i puder.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie umiem sobie wyobrazić takich jasnych róży w akcji... Da się z czegoś takiego w ogóle korzystać? Może któraś z Was podpowie mi podobny produkt, pooglądałabym sobie swatche i zastanowiła się czy chcę tych kosmetyków czy nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże mają zmieniać kolor na skórze (color adaptating) na bardziej świeże odcienie :P

      Usuń
    2. Ten napis na nich widzę, ale jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić - chyba każda z nas dała się choć raz w życiu nabrać na podkłady dostosowujące się do koloru skóry i tego typu obietnice producentów, które nie mogą mieć pokrycia w rzeczywistości ;)

      Usuń
  21. Puder już wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście udała im się ta seria ;) Sama niby niczego nie potrzebuję, ale może przyjrzę się temu pudrowi brązującemu - kusi mnie podobny z Catrice, więc jeżeli cena tego będzie niższa, to kto wie... Z drugiej strony, mam pecha do tych limitowanek i prawie nigdy nie trafiam na ciekawsze produkty, więc różnie może być :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wooow faktycznie świetna limitka, zbankrutuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolory tej edycji sa zdecydowanie moje ;) chciałabym mieć któraś z tych paletek

    OdpowiedzUsuń
  25. A mnie nie zachwyciła, chyba totalnie na 100% przeszła mi faza na essence :-D ale czuje że pędzelek będzie mój i przyjrze się pierwszej pomadce :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te hair ties to turbany do włosów? Chętnie się im przyjrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pomadki w kremie mają moja pełną aprobatę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładne paletki, róże też wyglądają interesująco. No i to wytłoczenie w bronzerze! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. będę się czaić na puder, paletkę cieni i może róż :)

    OdpowiedzUsuń
  30. puder świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rety, wykupiłabym połowę z zaprezentowanych rzeczy. Lubię takie jesienne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow limitka zapowiada się niesamowicie, sama chyba zapoluję na cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda naprawdę ciekawie. Przyjrzę się pędzelkowi i cieniom.

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie najlepsza limitowanka ;) Nawet kilka kosmetyków wpadło mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolorystycznie i do mnie trafia ta limitka :) Ale znając życie nic z niej nie kupię, bo wszystko już gdzieś było... :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciemniejsza paletka do brwi musi być moja, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  37. I co z tą limitką? Przegapiłam? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawiła się chyba w Naturze, ale nie udało mi się tam dotrzeć :(

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.