poniedziałek, 29 września 2014

15 miękkich i ciepłych koców na chłodne wieczory


Coraz wcześniej zachodzi słońce, wieczorami robi się coraz chłodniej, a ja zaczęłam coraz więcej czasu spędzać z książką pod kocem. Jeśli miałabym wskazać największy hit nadchodzącego sezonu, byłby to z pewnością mój piękny, milutki i mięciutki koc, który dostałam rok temu na Gwiazdkę. Uwielbiam go, ale w sklepach pojawiło się ostatnio tyle pięknych koców, że naprawdę ciężko będzie mi się powstrzymać przed zakupem kolejnego. Zainspirowana subiektywnymi przeglądami Pauli postanowiłam zrobić dla was poniższe zestawienie. Mam nadzieję, że coś was skusi!


W tym roku moim absolutnym numerem jeden wśród sklepów oferujących ciepłe koce jest Oysho. Mogłabym przygarnąć każdy z nich! Niestety należą one do tych droższych, ale jeśli tylko coś uchowa się do grudniowych wyprzedaży, prawdopodobnie nie zdołam się powstrzymać.
Drugim sklepem oferującym duży wybór ciepłych koców jest oczywiście IKEA. Mnie najbardziej urzekł ten z warkoczowym splotem na samym dole. Podczas zakupów spodobał mi się też ten szary, wyglądający wyjątkowo nieatrakcyjnie na katalogowym zdjęciu; wróćcie jednak na chwilę do pierwszego zdjęcia w tej notce - tam widać go w całej okazałości.
Na koniec jeszcze propozycje z kilku innych sieciówek. Bardzo podoba mi się wersja z pomponami dostępna w Home&You - tak bardzo, że nie mogłam zdecydować, który kolor jest ładniejszy. No i ta sowa na samym dole! Jest to co prawda kocyk dziecięcy, ale musicie przyznać, że wygląda wyjątkowo uroczo.

Bądźcie przygotowani, WINTER IS COMING!

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych: facebook | instagram | bloglovin

59 komentarzy

  1. Sowa mnie rozbawiła, chce taką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Puchate kocyki z H&Y! Ciotka obiecuje mi taki na urodziny od kilku lat. Chyba w końcu zabiorę jej :D. Mam w domu koc z Ikei, taki za 10 zł, całkiem dobrze grzeje, ale nie jest taki milusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest właśnie z H&Y, jest w śnieżynki (najważniejsze!) i jest cudowny :)

      Usuń
  3. W[adł mi w oko ten Ikeowy w paski :) Fajny jest i pasowałby mi do czarno białej sypialni :)
    A ten z kuleczkami z H&Y to moje marzenie, ale cena odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię motyw biało-czarnych pasów - ostatnio kupiłam sobie taką pościel w Ikei, jest świetna :)

      Usuń
    2. Okej, pasiak ikeowy już u mnie :D
      Mam się czym otluać, dzięki :)

      Usuń
    3. Tak przy okazji - ten pasiasty jest z najmilszego materiału, wszystkie inne, któe w Ikea macałam, były dość szorstkie i nieprzyjemne...

      Usuń
  4. Koce z H&Y najbardziej wpadły mi w oko. Lubię takie ciepłe, a przyjemne dla oka dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam koc z Londynem i taki zwykły zielony, jeden bardziej do wystroju drugi do grzania :D Ale ten drugi z Oysho i sówka z Home&You świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszytkie są pięknę! Ja mam czarny, z jakiegoś sztucznego, butelkowego materiału. Jest jednka bardzo ciepły, po wypraniu potrezbuje godzinki na wyschnięcie:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Koce z Oysho są na prawdę śliczne a do tego wyglądają na milusie i ciepłe :)
    Koce z H&Y również wyglądają świetnie :D
    Ja posiadam 3 koce (co prawda nie takie piękne :P ale ciepłe) więc póki co nie będzie mi potrzebny nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam mega gruby koc w panterkę, uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne!! :) Ja zawsze staram się wybierać te o naturalnym składzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei chyba najbardziej lubię takie polarowe :)

      Usuń
  10. Uwielbiam ciepłe kocyki :D Sama mam dwa, jeden polarowy, jeden wełniany, ale ostatnio w Pepco macałam taki mięciusi koc, że chyba po niego wrócę, zwłaszcza, że mój polarowy koc jest już dość mocno wyeksploatowany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iść do Pepco czy nie iść do Pepco... oto jest pytanie :))

      Usuń
  11. Wczoraj kupiłam fajny dzianinowy koc w Biedronce - szary, ze splotem warkoczowym. Kosztował 39,90

    OdpowiedzUsuń
  12. w biedrze całkiem przyjemny, taki sweterkowy za 69 zeta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Biedronka szaleje :) Szkoda, że nie mam żadnej w pobliżu (a może i lepiej).

      Usuń
    2. W zeszłym roku o tej porze mieli supermiękkie koce z mikrofibry po jakieś 30 zł, ja się wstrzymałam z zakupem i po miesiącu upolowałam już za dwie dyszki i po prostu UWIELBIAM się nim otulać <3

      Usuń
    3. te z mikrofibry sa swietne ale do pierwszego prania. po praniu wychodzi zmemłana szmata nadająca się na scierkę lub ewentualnie koc na jakąs trawę. nie warto ich kupowac nawet za kilkanascie zl, chyba ze na jeden raz.

      Usuń
  13. Ten z Home&You z kuleczkami boski! W tym roku muszę się zaopatrzyć w jakieś ciepłe koce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Parę lat temu moja Babcia, na jakimś targu kupiła dwa duże i grube koce, po jednym dla mnie i dla Brata - nie wiem po ile, ale przypuszczam, że stówki żaden nie przekroczył. Nie są tak piękne jak te na zdjęciach, mają wzory jeden w psy, drugi w koty, ale bym ich na nic innego nie zamieniła. Są cieplutkie, grube i mimo prania nadal miłe w dotyku. Kiedy przechadzam się po sklepach i z ciekawości oglądam także i koce, to nie widzę nic co by mi mogło je zastąpić :) Możliwe, że te wszystkie koce są równie ciepłe choć np. cieńsze, ale ja potrzebuję na zimę grubego, ciężkiego koca, w który się owinę i się do niego przytulę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezenty od Babci to najlepsza rzecz na świecie!!! Hmm może poproszę moją, żeby mi zrobiła na drutach taki "sweterkowaty" :)

      Usuń
    2. nie zawsze :( moja ostatnio wyjeła sterte szmat sprzed 50 DOKŁADNIE lat w tym struchlałe, pozolkle staniki i halki i kazała sobie wziąć, myslac, ze robi mi najwspanialszy prezent w zyciu :/

      Usuń
  15. Uwielbiam takie koce, Oysho mnie wyjątkowo kusi chociaż trzeba przyznać, że w Pepco też są całkiem fajne. Dla mnie od koca ważniejszy jest termofor :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dotknęłam ten pomponikowy koc w home&you to myślałam, że bez niego nie wyjdę. Ale później pomyślałam o tym co się stanie jak się go upierze i odpuściłam :/ Moja siostra ma świetne grube koce z reala, niestety po praniu już nie są takie ładne i milusie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam w domu koc z tymi kulkami z H&Y. Denerwują mnie te kulki :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam już tyle koców, że nie wie,m gdzie je upychać w lato, więc nie powinnam nawet oglądać takich inspiracji :D Ostatnio bardzo spodobały mi się te niby swetrowe, niczym robione na drutach z włóczki, no ale... wypada się ogarnąć i nie wydawać kasy na zbędne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie swetrowe są teraz w biedronce za 39.99 wiec nie żałuj sobie tylko kupuj nastepny :D a stare, zniszczone mozesz zawsze oddac/wyslac do schroniska dla zwierząt.

      Usuń
    2. Dzięki za podpowiedź! Widziałam te w Biedronce i to właśnie one mnie tak podkusiły i uwiodły :D

      Usuń
  19. świetne są te koce z Oysho :) ja też bym chciała jakiś fajny, ale w sumie u mnie zimą kaloryfery grzeją mocno to zawsze mi jest ciepło i koc mi właściwie nie potrzebny ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie lubię, kiedy w mieszkaniu jest bardzo ciepło. Wolę się bardziej ubrać i właśnie przykryć kocem :)

      Usuń
  20. u mnie sezon na wieczór pod kocykiem już się zaczął :) a ten gwiezdny z Oysho cuudnyy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Te koce z Home&You są rewelacyjne :D
    Ta sówka podbiła moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne koce, ja mam upatrzony na bazarku taki gruby, mięsisty w zebrę za 60zł, tylko nie mam się kiedy wybrać po niego, ale myślę że zdążę przed prawdziwą zimą, a tymczasem zadowalam się tym co mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o jakim kocu mowisz, to dobry wybor, te koce sa bardzo dobre, trwałe, swietnie sie piorą w pralce i sa w przystepnej cenie w przeciwienstwie do tych z sieciówek, niestety.

      Usuń
  23. Ja koc muszę mieć obowiązkowo, bo mi zawsze jest zimną :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojj chętnie bym przygarnęła jeden z tych z Oysho :) są piękne i wydają się bardzo ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Drugi koc z Oysho wygląda na mega milaka :) U mnie na stanie są 3 koce z mikrofibry, ale wszystkie już trochę wymęczone, więc przydałyby się nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One wszystkie są niesamowicie miękkie, koniecznie zobacz je na żywo w sklepie :)

      Usuń
  26. Pierwszy, drugi i ostatni z Oysho boooskie! Faktycznie, jeśli zostanie coś na przecenach to też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten z chmurkami Oysho jest obłędny:) Mam koc z Ikei z warkoczowym splotem, ale nadaje się tylko na wiosnę i lato, niestety nie jest ciepły.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkie z Oysho bym przygarnęła :D Ja mam dwa z Biedronki, jeden z reniferami, drugi z walentynkowej edycji, ale są dość małe i cienkie, chociaż ciepłe. Mam jeszcze jeden firmy Elway, wielki i ciepły, milusi, ale kolor trochę mi się nie podoba :D Trudno, lepiej taki niż wcale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mam ten z reniferami ;) (czerwony) dorwany na promo za 14,99. Teraz w biedronce sa swietne z warkoczowym splotem, swetrowe za 39.99, rozne kolory. Te przedstawione powyzej sa ładne ale kompletnie niewarte swojej ceny, nie oszukujmy sie, zaden polarowy koc nie jest wart wiecej niz 30 zl. Fajne tez sa koce, ktore rowniez co jakis czas pojawiaja sie w biedronce, takie mega puchate miśki, z materiału z ktorego robi sie tez szlafroki ale ich ogromną wada jest to, ze po pierwszym praniu wyglądają jak psu z gardła wyjęte ;)

      Usuń
  29. Ja niemal co wieczór owijam się siedząc na kanapie kocem, bo niestety straszny ze mnie zmarzluch.

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny post ja nie mam teraz takiego fajnego ciepłego kocyka mój synek ma ich z 7szt,ale są dla mnie za małe:( . Szkoda,że te co mi się podobają są drogie ehh

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie planuję zakup jakiegoś koca. Najbardziej podoba mi się ostatni z Ikei.

    OdpowiedzUsuń
  32. Te z pomponikami wygrywają wszystko :D Ja mam taki najzwyklejszy za kilkanaście złotych z rękawami i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja muszę mieć kolorowy, żywy kocyk! To u mnie podstawa.
    Powyższe są ładne, owszem podobają mi się, ale nie na tyle że skusiłabym się na któryś :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładny ten koc z pierwszego zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Po oglądnięciu tego posta mam ochotę się właśnie władować pod taki kocyk z książką i herbatką/kakao :P Ten z kuleczkami <33

    OdpowiedzUsuń
  36. Pomponowy z Home&You najlepszy. Mam czerwony, kupiony nawet na wyprzedazy za pół ceny jakoś, ulubiony, najmilszy w dotyku, najcieplejszy kocyk ever <3

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.