poniedziałek, 7 marca 2016

26 prostych czarnych sukienek z dobrym składem – propozycje z sieciówek

Moje życie stało się o wiele trudniejsze, kiedy zaczęłam zwracać uwagę na to, co właściwie kupuję. Przez wiele lat nie czytałam ani składów większości produktów spożywczych, ani – tym bardziej – składów ubrań. Na materiałach nie znałam się w ogóle, więc i tak same nazwy nic by mi nie powiedziały. Kiedy w końcu nadszedł czas i stałam się bardziej świadomą konsumentką, szybko okazało się, że robienie zakupów wcale nie sprawia mi już takiej frajdy, bo trzeba przekopać się przez sterty drogich rzeczy z marnego poliestru, żeby dorwać coś z przyjemniejszego dla ciała materiału. A wtedy i tak zwykle okazuje się, że to coś jest brzydkie albo za drogie. Zwykle jedno i drugie.

Czasami marzę sobie o szafie idealnej, w której wszystko do siebie pasuje, a ubrania są ładne i dobrze wykonane. Myślę, że minie jeszcze sporo czasu, zanim będę mogła powiedzieć coś takiego o mojej garderobie, ale jestem na właściwej drodze. Ostatnio na przykład szukam prostej czarnej sukienki, bo moja ulubiona jest już trochę zniszczona, a ratuje mi życie zawsze wtedy, kiedy nie wiem, co na siebie założyć. Przejrzałam oferty kilkunastu najpopularniejszych sieciówek i wybrałam 26 modeli, które mają potencjał – nie zawierają w sobie ani trochę syntetycznego materiału lub mają go tylko trochę. Oczywiście to wciąż masowa oferta sieciówek, więc nie ma co oczekiwać jakości Moniki Kamińskiej, ale jeśli nie jesteście jeszcze gotowe wydać na sukienkę kilkaset złotych, być może znajdziecie tu coś dla siebie.





1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13
14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26

Dajcie znać, czy któraś sukienka szczególnie wam się spodobała. Ja mam kilka swoich typów, teraz muszę tylko w końcu się zebrać i pójść na zakupy – a ostatnio naprawdę przestałam je lubić! Na szczęście ratują mnie sklepy internetowe, dzięki którym mogę przejrzeć ofertę jeszcze w domu i trochę się przygotować. Mam nadzieję, że wkrótce przyniosę do domu nową „małą czarną”, która będzie mi służyć kilka kolejnych lat.

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych:
facebook | instagram | bloglovin | snapchat: martamardyla

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Bardzo chętnie je czytam i odpowiadam na każde pytanie! Proszę, nie spamuj jednak - nie zapraszaj do siebie i nie podawaj linka do swojego bloga. Znajdę go w Twoim profilu! Dziękuję.